Zach Braff żegna się ze swoim uratowanym psem po 17 latach wspólnego życia

Historie rodzinne

Znany aktor Zach Braff, szeroko rozpoznawalny przede wszystkim dzięki swojej roli w popularnym serialu telewizyjnym *Scrubs*, niedawno przeżył bardzo trudny moment – musiał pożegnać się ze swoim ukochanym psem, który towarzyszył mu przez wiele lat.

Roscoe, bo tak wabił się pies, był dużym i majestatycznym czworonogiem, który zajął szczególne miejsce w sercu aktora.

Na swoim profilu na Instagramie Braff podzielił się wzruszającym wpisem na temat odejścia Roscoe’a.

Napisał, że czuje się człowiekiem ogromnie uprzywilejowanym i spełnionym, między innymi właśnie dzięki temu, że miał tak wspaniałego psa u swojego boku.

Dodał, że Roscoe był nie tylko jego pupilem, ale przede wszystkim prawdziwym przyjacielem i członkiem rodziny.

W hołdzie dla swojego wiernego towarzysza aktor zamieścił kilka poruszających zdjęć, ukazujących różne etapy życia psa – od czasów, gdy był jeszcze małym, uroczym szczeniakiem, aż po jego ostatnie chwile.

Jedna z fotografii szczególnie poruszyła fanów – przedstawiała moment pożegnania, gdy Roscoe, leżąc na stole weterynaryjnym, delikatnie lizał dłoń swojego opiekuna, jakby chciał podziękować za wspólne lata.

Braff zakończył swój wpis słowami pełnymi emocji, mówiąc, że na zawsze zachowa wspomnienie Roscoe’a w swoim sercu i że wierzy, iż pewnego dnia znów się spotkają – i wtedy nadrobią wszystko, co zostało niedopowiedziane.

Skorzystał również z okazji, aby zachęcić swoich obserwatorów do adopcji zwierząt, podkreślając, że przygarnięcie Roscoe’a było jedną z najlepszych decyzji, jakie kiedykolwiek podjął w życiu.

W podobnym tonie wypowiedziała się również dziewczyna aktora, która na swoim profilu społecznościowym również pożegnała Roscoe’a.

Napisała, że był to niezwykły pies, pełen ciepła, radości i miłości. Podziękowała mu za każdy dzień, za wszystkie czułości i miłe chwile, które spędzili razem.

Podkreśliła też, jak bardzo była wdzięczna, że mogła być częścią życia Roscoe’a i że wspólne chwile z nim i jego opiekunem były dla niej źródłem ogromnego szczęścia i poczucia bezpieczeństwa.

Visited 42 times, 1 visit(s) today
Oceń ten artykuł