Kupiłem korzeń imbiru w supermarkecie i zasadziłem go w domu. Okazało się, że była to najszybciej rosnąca roślina, jaką kiedykolwiek miałem.

Rośliny

Wiele osób wie, że korzeń imbiru ma niezwykle korzystny wpływ na układ odpornościowy. Dlatego staram się go spożywać, przynajmniej od czasu do czasu.

Na szczęście w naszym ulubionym sklepie „Magnit” zawsze można go znaleźć — świeży, aromatyczny, gotowy do użycia.

Około półtora miesiąca temu, kiedy przeglądałam skrzynkę z imbirem, natknęłam się na jeden wyjątkowy egzemplarz. Coś mnie w nim zatrzymało — miał nabrzmiałe, wypukłe pączki, jakby gotowe do przebudzenia.

Przebiegła mi przez głowę myśl: „Ten korzeń ma duże szanse na wykiełkowanie.” Pomysł mnie zaintrygował i bez wahania włożyłam go do koszyka.

To, co dodatkowo mnie ucieszyło, to fakt, że tym razem nie musiałam zaczynać od nasion i czekać miesiącami, aż coś się pokaże. Tutaj system korzeniowy już istniał — wystarczyło tylko go odpowiednio obudzić.

Zasadziłam imbir w dużej doniczce i przykryłam ziemią, zostawiając jego górną część odkrytą. Czułam intuicyjnie, że jeśli pączki będą miały dostęp do światła i powietrza, łatwiej rozpoczną wzrost.

Minął ponad tydzień, ale na powierzchni nie działo się zupełnie nic. Pąki pozostały w stanie uśpionym, a nowe się nie pojawiały.

Nie rozumiałam, dlaczego imbir nie chciał rosnąć. Wydawał się żywy i zdrowy, warunki były sprzyjające. Czegoś jednak mu brakowało.

Wtedy postanowiłam zakryć całą bryłę korzenia ziemią i codziennie go podlewać, mając nadzieję, że to pobudzi go do działania.

Po około tygodniu pojawił się pierwszy kiełek! Radość była ogromna – znak, że się obudził!

📅 **18 kwietnia**

Wkrótce potem pojawił się drugi pęd, a pierwszy miał już 10 cm wysokości.

Z każdym kolejnym dniem łodygi stawały się dłuższe i grubsze, a na ich końcach zaczęły wyłaniać się pierwsze delikatne liście – świeże, zielone i pełne życia.

📅 **29 kwietnia**

Tempo wzrostu było zdumiewające. Po zaledwie dwunastu dniach pierwszy pęd osiągnął aż 65 cm wysokości, a liście miały już 3 cm szerokości.

Jeśli tak dalej pójdzie, będę musiała zabrać roślinę na działkę i znaleźć dla niej odpowiednie miejsce w ogrodzie.

📅 **11 maja**

Poza swoimi prozdrowotnymi właściwościami, imbir jest również rośliną niezwykle dekoracyjną. Jesienią dojrzałe krzewy imbiru wypuszczają duży, czerwony pąk.

Wydziela on specjalny sok o przyjemnym zapachu i działaniu antyseptycznym.

Kwiat imbiru jest bardzo trwały — może stać w wazonie przez kilka tygodni, nie tracąc świeżości. Nic dziwnego, że takie rośliny są sprzedawane nawet w zwykłych sklepach spożywczych.

Jeśli mój imbir pewnego dnia zakwitnie, na pewno napiszę o tym osobny artykuł — z radością i dumą.

Visited 128 times, 1 visit(s) today
Oceń ten artykuł