Jedną z najważniejszych decyzji, które może podjąć człowiek, jest założenie rodziny.
Jazzy i Rich oczekiwali narodzin swojego drugiego dziecka i z radością wyczekiwali chwili, kiedy będą mogli powitać na świecie kolejną istotkę.
Termin porodu Jazzy zbliżał się wielkimi krokami, lecz para postanowiła zatrzymać tę wyjątkową chwilę i zorganizować sesję zdjęciową, aby uwiecznić te magiczne momenty przed nadejściem wielkiego dnia.
Marzyli o tym, by te fotografie stały się cenną pamiątką, którą będą mogli przekazać przyszłym pokoleniom, aby przypomnieć sobie, jak radosny był ten okres ich życia.

Jednak sesja zdjęciowa nie przebiegła tak, jak Jazzy sobie to wyobrażała…
Jazzy wybrała delikatną, różową sukienkę, w której czuła się pięknie, mając nadzieję, że będzie idealna do tego szczególnego wydarzenia.
Jej córka Reign, która była jeszcze młodsza, ale już w pełni rozumiała znaczenie tej chwili, założyła podobną sukienkę, co jeszcze bardziej podkreślało więź między matką a córką.
Jazzy postanowiła również zadbać o swój wygląd i zrobiła lekki makijaż przed sesją, aby poczuć się wyjątkowo w tym szczególnym dniu.
Pogoda jednak nieco ich martwiła. Jazzy i Rich obawiali się, że deszczowa aura, która przez ostatnie dni nie chciała ustąpić, pokrzyżuje ich plany.

Mimo tych obaw, w dniu sesji niebo zaczęło się rozjaśniać, a chmury ustąpiły miejsca promieniom słońca. Trio ruszyło więc w stronę wybranego miejsca – urokliwego zakątka, w którym w tle malowniczo spływał wodospad.
Czy to tylko kolejna zwykła sesja zdjęciowa? W tej chwili Jazzy myślała, że to po prostu kolejny etap planowanej od miesięcy sesji, która miała na celu uchwycenie wspólnej radości rodziny przed narodzinami ich drugiego dziecka.
Nic nie wskazywało na to, że Rich miał dla niej zupełnie inne plany.
Fotograf rozpoczął od klasycznych rodzinnych portretów, uchwycając szczęśliwą parę i ich małą córkę, jednak wkrótce zatrzymał się na chwilę i poprosił Jazzy, by chwilę poczekała, zanim przejdą do kolejnych ujęć.

Rich, który przez cały czas stał nieopodal, nagle zaczął przeszukiwać swoją torbę. Po chwili wyciągnął małe, aksamitne pudełko.
W tym momencie ukląkł, a Jazzy, nie spodziewając się niczego niezwykłego, zaczęła rozumieć, że ten dzień stanie się czymś dużo bardziej wyjątkowym, niż mogła sobie wyobrazić.
Reakcję Jazzy możecie zobaczyć na poniższym filmie. Na pewno przydadzą się chusteczki… To bez wątpienia poruszająca historia, która rozgrzeje serce każdego.
Nie zapomnij podzielić się tym wzruszającym gestem z przyjaciółmi i rodziną na Facebooku!







