### Znalazłam 7 niezawodnych odmian ogórków – kosztują „grosze” i dają obfite plony (działkowicze powyżej 60 lat na pewno je znają)
Ceny nasion szybują w kosmos jak konie bez uprzęży. Byłam ostatnio w sklepie i nie mogłam uwierzyć w ceny hybrydowych ogórków: 120, 150, 200, 220 rubli, a nawet więcej.
To najlepszy moment, aby przypomnieć sobie sprawdzone i niezawodne odmiany oraz hybrydy ogórków, które kosztują „grosze” i każdego roku zapewniają obfite zbiory.
Wielu działkowiczów powyżej 60. roku życia dobrze zna te odmiany i uprawia je z własnych nasion. Znam osobiście cztery osoby, które nawet zdehybrydyzowały niektóre hybrydy i od 15 lat używają własnych nasion z sukcesem.
Ja sama odkryłam te odmiany i hybrydy już dawno, ale teraz nadszedł idealny moment, aby się nimi podzielić.
Dziś przygotowałam dla Was zestawienie odmian i hybryd ogórków, które nie kosztują 200 rubli za paczkę z 3-5 nasionami, lecz jedynie 15–20 rubli.

Od razu powiem – uprawiałam wszystkie te odmiany w różnych latach i mam o nich jak najlepszą opinię.
W ostatnim czasie sama wpadłam w pułapkę partenokarpicznych hybryd, ale jednej z opisanych w artykule odmian pozostaję wierna od ponad 20 lat.
Czytajcie dalej, a dowiecie się, jakie ogórki uprawiam co roku, ponieważ lepszej odmiany jeszcze nie znalazłam.
### Spis treści:
— „Rodniczok F1”
— „Zozula F1”
— „Aprelski F1”
— „Łuchowicki F1”
— „Zasolocznyj”
— „Nieżinskij”
— „Muromski 36”
### „Rodniczok F1” – ulubieniec działkowiczów
Zacznę od prawdziwego ulubieńca działkowiczów – „Rodniczok F1”. To partenokarpiczna hybryda, która nie wymaga zapylania, a przy tym ma doskonałą wydajność.
Cena paczki z 12 nasionami nie przekracza 20 rubli. Owoce są wyrównane, o długości 8-10 cm. Plonuje obficie każdego roku i rzadko ustępuje słynnym hybrydom „Kuraż” i „German”.
Jest jednak bardzo wymagający pod względem oświetlenia. Woli rosnąć w pełnym słońcu i nie toleruje nawet lekkiego zacienienia.

Doskonale nadaje się do konserwowania w każdej formie. Zielone ogórki z czarnymi kolcami są idealne do kiszenia i marynowania.
### „Zozula F1” – niezawodny do sałatek
Kolejna tania i niezawodna hybryda to „Zozula F1”. Jest przeznaczona głównie do spożycia na świeżo. Świetnie smakuje w postaci małosolnej, a także na surowo.
W naszym mieście w zwykłym sklepie ogrodniczym paczka 10 nasion kosztuje 20 rubli. Do zapewnienia rodzinie świeżych ogórków sałatkowych wystarczy posadzić 3-4 krzaki.
Plon z jednej rośliny to 7-8 kg na sezon. Plonuje regularnie, ale wymaga zapylania przez owady, dlatego najlepiej uprawiać ją w gruncie lub pod tymczasowymi osłonami foliowymi.
### „Aprelski F1” – smaczny i wydajny
To kolejna wczesna, niezwykle plonująca odmiana ogórka sałatkowego. Paczka z 12 nasionami kosztuje 22 ruble.
Jest to partenokarpiczna hybryda, która nie wymaga zapylania przez pszczoły, dlatego z powodzeniem można ją uprawiać w szklarniach poliwęglanowych.
To odmiana wczesna, o jednoczesnym dojrzewaniu owoców. Owoce osiągają długość 18-20 cm. Są bardzo smaczne, lekko słodkie, chrupiące i mają wyraźny aromat ogórka.

Nadaje się głównie do sałatek, ale świetnie smakuje też w wersji małosolnej. Próbowałam kisić go metodą beczkową – przechowywał się w piwnicy aż do stycznia.
### „Łuchowicki F1” – hybryda pęczkowa
Jeśli raz posadzisz „Łuchowicki F1”, od razu zrozumiesz, że nie ustępuje drogim, modnym hybrydom. To odmiana partenokarpiczna, co oznacza, że nie wymaga zapylania i daje stabilne plony każdego roku.
Jest to hybryda pęczkowa – w każdej zatoce liściowej formuje 3-4 ogórki jednocześnie. Wydajność jest bardzo wysoka – do 10 kg na roślinę.
Cena jest przystępna – za paczkę 10 nasion zapłaciłam 48 rubli.
### „Zasolocznyj” – klasyczna odmiana
Teraz przechodzimy do prawdziwych odmian, z których można samodzielnie zbierać nasiona i nie być zależnym od producentów.
Moją ulubioną odmianą jest „Zasolocznyj”. Uprawiam go co roku – wystarczy 2-3 krzaki, a nasiona mam już od dawna własne.

Jest uniwersalny – świetny do sałatek, konserwowania, a kiszone ogórki wychodzą idealnie.
Nie wymaga specjalnej pielęgnacji. Wystarczy wrzucić nasiona do ziemi pod koniec maja, a w sierpniu zbierać wiadrami ogórki co dwa dni.
Jedyne, na co trzeba uważać, to podlewanie – w czasie upałów trzeba go podlewać rano i wieczorem, inaczej zaczyna gorzknieć.
### „Nieżinskij” – klasyk do kiszenia
To odmiana idealna do każdego regionu. Uprawiam go tylko w gruncie, bo w szklarni nie ma sensu – jego pędy mogą osiągać nawet 20 metrów długości.
Największa zaleta? Owocuje na bocznych pędach, które trzeba przycinać dopiero po osiągnięciu 1 metra długości.
Jest zapylany przez pszczoły i daje niesamowicie obfite plony. Idealny do kiszenia – jeśli raz go posadzisz, nie będziesz chciał innych ogórków do beczki!
### „Muromski 36” – najlepszy do beczki
Na koniec prawdziwa perełka – stara odmiana „Muromski 36”. To ogórek wyłącznie do kiszenia – jeśli go spróbujesz, zrozumiesz, że nigdy wcześniej nie jadłeś tak smacznych kiszonych ogórków.
Jest zapylany przez pszczoły i najlepiej rośnie w otwartym gruncie. Sieję go wprost do ziemi pod koniec maja i już nic z nim nie robię – zero nawożenia, zero pielęgnacji.
Plon jest ogromny, a smak niezrównany. Po prostu wrzucasz nasiona i wszystko rośnie samo.
Chyba czas posadzić je znowu w przyszłym sezonie – mam jeszcze swoje nasiona! 😊







